Zastanawiasz się, ile kosztowała budowa jednego z najbardziej imponujących rollercoasterów w Europie, Hyperiona w Energylandii? To pytanie nurtuje wielu miłośników adrenaliny i parków rozrywki. W tym artykule nie tylko odkryjemy konkretną kwotę tej gigantycznej inwestycji, ale także zagłębimy się w to, co sprawiło, że był to tak kosztowny, a jednocześnie spektakularny projekt. Przygotuj się na dawkę fascynujących informacji!
Hyperion w Energylandii: koszt budowy i co sprawiło, że był tak drogi?
- Koszt budowy Hyperiona w Energylandii wyniósł około 60 milionów złotych.
- Rollercoaster został otwarty 14 lipca 2018 roku.
- Za projekt i wykonanie odpowiadała szwajcarska firma Intamin, światowy lider w branży.
- Kluczowe parametry to spadek o wysokości 82 metrów i prędkość maksymalna 142 km/h.
- Inwestycja była częściowo dofinansowana ze środków unijnych.

Dlaczego Hyperion kosztował fortunę?
Kwota 60 milionów złotych, którą pochłonęła budowa Hyperiona, to niebagatelna suma, która jednak doskonale odzwierciedla skalę i zaawansowanie tego projektu. To inwestycja w jeden z najbardziej innowacyjnych i ekstremalnych mega coasterów w Europie, a każda złotówka przełożyła się na niezapomniane wrażenia i światową jakość. Za tą sumą kryje się nie tylko stalowa konstrukcja, ale przede wszystkim lata doświadczeń, precyzyjna inżynieria, najnowocześniejsze technologie i dbałość o każdy, nawet najmniejszy detal. Kluczowe parametry techniczne Hyperiona, które bezpośrednio wpłynęły na jego wysoki koszt, to:- Wysokość konstrukcji: 77 metrów to ogromna, skomplikowana konstrukcja, która wymagała solidnych fundamentów i zaawansowanych technik montażu.
- Wysokość pierwszego spadku: 82 metry Hyperion, dzięki wjazdowi do podziemnego tunelu, oferuje spadek większy niż jego nominalna wysokość, co jest unikatowym i kosztownym rozwiązaniem.
- Prędkość maksymalna: 142 km/h osiągnięcie takiej prędkości wymagało zastosowania specjalistycznych napędów i torów, odpornych na ogromne przeciążenia.
- Kąt nachylenia pierwszego spadku: 85 stopni niemal pionowy spadek to inżynieryjne arcydzieło, które intensyfikuje doznania, ale też podnosi koszty projektowania i budowy.
- Długość toru: 1450 metrów niemal półtora kilometra skomplikowanego toru z licznymi zakrętami, wzniesieniami i tunelami to ogromne wyzwanie konstrukcyjne.
Co więcej, sama nazwa "Hyperion" nie jest przypadkowa. Została wybrana w konkursie internetowym, a cały projekt otoczono fascynującą, kosmiczną fabułą nawiązującą do misji na jeden z księżyców Saturna. To storytelling, który dodaje atrakcji głębi i unikalności, wzmacniając jej wizerunek i wartość w oczach odwiedzających. Takie detale, choć pozornie drobne, również wpływają na całościowy budżet, tworząc spójne i angażujące doświadczenie.
Szwajcarska precyzja: kto zbudował Hyperiona?
Za projektem i wykonaniem Hyperiona stoi renomowana szwajcarska firma Intamin AG. To prawdziwy gigant w branży parków rozrywki, światowy lider w produkcji rollercoasterów, wież swobodnego spadku i innych ekstremalnych atrakcji. Wybór Intamin przez Energylandię nie był przypadkowy firma ta słynie z innowacyjności, niezawodności i tworzenia konstrukcji, które regularnie biją rekordy i zdobywają uznanie na całym świecie. Ich doświadczenie w budowaniu mega coasterów, takich jak te, które znajdziemy w największych parkach rozrywki, gwarantowało, że Hyperion będzie atrakcją najwyższej klasy.
Proces budowy Hyperiona był niezwykle złożony i trwał od października 2017 roku do lata 2018 roku. To był intensywny okres, w którym na placu budowy pracowały setki osób, a każdy element musiał być precyzyjnie dopasowany. Logistyczne wyzwania związane z transportem ogromnych stalowych elementów z różnych zakątków świata, ich montażem na wysokościach oraz implementacją zaawansowanych systemów bezpieczeństwa były ogromne. Widziałem na własne oczy, jak imponujące było to przedsięwzięcie, a efekt końcowy jest świadectwem szwajcarskiej precyzji i inżynieryjnego mistrzostwa.

Hyperion: liczby, które robią wrażenie
Hyperion to nie tylko rollercoaster, to prawdziwa maszyna do generowania adrenaliny, której parametry techniczne robią ogromne wrażenie i świadczą o jego wyjątkowości. Kiedy patrzę na te liczby, od razu przypominam sobie dreszczyk emocji towarzyszący każdemu przejazdowi. To właśnie te detale sprawiają, że inwestycja w Hyperiona była tak znacząca i opłacalna.
- Prędkość maksymalna: 142 km/h na pierwszym spadku to jedna z największych prędkości osiąganych przez rollercoaster w Europie.
- Wysokość konstrukcji: 77 metrów imponująca wieża, która dominuje nad panoramą Energylandii.
- Wysokość pierwszego spadku: 82 metry dzięki wjazdowi do tunelu, spadek jest wyższy niż sama konstrukcja, co jest unikalnym rozwiązaniem.
- Kąt nachylenia pierwszego spadku: 85 stopni niemal pionowy spadek to gwarancja niezapomnianych wrażeń i uczucia swobodnego spadania.
- Długość toru: 1450 metrów trasa pełna zakrętów, wzniesień i momentów nieważkości, która zapewnia długotrwałą rozrywkę.
- Czas przejazdu: około 2 minuty 50 sekund to jeden z dłuższych przejazdów wśród mega coasterów, co pozwala w pełni cieszyć się atrakcją.
- Przeciążenia: do 4,8 g siły działające na pasażerów są porównywalne z tymi, których doświadczają piloci myśliwców.
Szczególnie imponujący jest element 82-metrowego spadku, który kończy się wjazdem do tunelu podziemnego. To rozwiązanie, które intensyfikuje wrażenia, sprawiając, że moment wjazdu w ciemność jest zaskakujący i potęguje uczucie prędkości. Pasażerowie na ułamek sekundy tracą orientację, co dodaje przejazdowi dodatkowego dreszczyku emocji i czyni go jeszcze bardziej ekstremalnym. To właśnie takie innowacje, choć kosztowne, wyróżniają Hyperiona na tle innych atrakcji.
W kontekście europejskich parków rozrywki, Hyperion plasuje się w ścisłej czołówce. Jest to jeden z najwyższych i najszybszych mega coasterów na kontynencie, a w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej bez wątpienia króluje. Jego parametry stawiają go obok takich gigantów jak Shambhala w PortAventura czy Silver Star w Europa-Parku. To sprawia, że Hyperion jest nie tylko dumą Energylandii, ale także atrakcją, która przyciąga turystów z całej Europy, co z pewnością czyni go wartym swojej ceny.
Czy inwestycja w Hyperiona się opłaciła?
Z mojej perspektywy, inwestycja w Hyperiona była strzałem w dziesiątkę. Jako flagowy mega coaster, znacząco zmienił pozycję Energylandii i Zatora na mapie europejskich parków rozrywki. Park, dzięki tej atrakcji, zyskał międzynarodową rozpoznawalność, przyciągając szerokie grono turystów, nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. Hyperion stał się magnesem dla poszukiwaczy adrenaliny, wzmacniając wizerunek Energylandii jako miejsca oferującego atrakcje na światowym poziomie. To był kluczowy element strategii rozwoju parku, który pozwolił mu awansować do ligi najlepszych w Europie.
Warto również podkreślić, że powstanie Hyperiona było możliwe dzięki znaczącemu wsparciu z funduszy unijnych. Inwestycja ta została zrealizowana w ramach projektu "Rozwój działalności przedsiębiorstwa poprzez rozbudowę Parku Rozrywki Energylandia o nowe, innowacyjne atrakcje". Dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej było kluczowe dla realizacji tak kosztownego i ambitnego przedsięwzięcia. Bez tego wsparcia, budowa atrakcji tej skali byłaby znacznie trudniejsza, a może nawet niemożliwa. To pokazuje, jak ważne jest strategiczne wykorzystanie dostępnych środków na rozwój turystyki i infrastruktury rozrywkowej, co w efekcie przynosi korzyści zarówno regionowi, jak i całej gospodarce.
